KOTOHOLIC fotoblog o Kocie

To była świadoma decyzja: BIERZEMY KOTA DO DOMU! Od dnia 28.07.2011r życie nie jest już takie jak dawniej : dzięki Kitce kocham koty, uwielbiam fotografować koty, mogę mówić o kotach godzinami ... też tak masz? Witaj w klubie... w klubie KOTOHOLIC, fotoblog o kocie! Będzie mi miło, jeśli zostawisz jakiś ślad: mail, komentarz, lajk.

Blog Roku 2011, brałam udział

Brałam udział w konkursie na Blog Roku 2011. Przez piewszych 5 dni głosowania utrzymywałam się w pierwszej dziesiątce w swojej kategorii "foto, video, komiks". Zaczęłam od miejsca 6, potem nawet 5 zaliczyłam a potem to już tylko skakałam pomiędzy 7., 8., 9. i 10 miejscem. Przez ostatnie półtora dnia byłam na 12 i 14 miejscu. I tak skończyłam: na 14. spośród 199 innych blogów w mojej kategorii, a wszystkich razem zgłoszonych do konkursu, podzielonych na 10 kategorii było 3603 blogów. Cieszę się więc taką pozycją :) Wszystko dzięki rodzinie, forumowiczom z Kociego Zakątka, kilku znajomym i ludziom z pracy. Serdeczne dzięki za oddane głosy, pozytywne fluidy, słowa wsparcia i reklamę bloga wśród waszych rodzin i znajomych.

W czasie trwania tygodnia głosowania stworzyłam 4 zdjęcia mające na celu zachęcać do oddawania głosów:

 

Może jeszce kiedyś spróbuję ponownie?

Pozdrawiam wszystkich kociarzy:)

 

Refleksja kilka dni po zakończeniu konkursu, 22.02.2012r.

 

Jednak za rok nie podejmę się startować z moim blogiem w tego typu konkursie (www.blogroku.pl) . W konkursie, w którym wygrywa komercja. W którym królują cierpienie umierających na raka, na inne choroby, dzieci z wrodzonymi wadami, hospicja a także kościół, i kuchnia (och, jakie to było przewidywalne!). W którym wygrywa córka Premiera. Ale pal licho tę córkę Premiera, zgłosiła się i wygrała, ludzie głosowali najwidoczniej a jury się poddało opinii publicznej i im też się spodobał jej blog. Niech ma. Dziwi mnie natomiast jak chętnie ludzie "obcują" z cierpieniem innych. Że czytają o bólu i troskach. Jakby te setki lat wojen i dziesiątki lat okupacji, rozdarcia i krzywd, których zaznał kraj polski ludziom nie wystarczyło. Oni chcą więcej! Wg mnie, Szanowni Organizatorzy konkursu powinni zmienić trochę kategorie lub dodać inne, tak, żeby chorzy i umierający mieli swoje osobne miejsce w konkursie. Nie chcę, by brzmiało to jak wystawianie chorych poza margines, ale by nie dominowali konkursu w tak wielu kategoriach. 

Ja tu wychwalam piękno kociej natury, uroki wychowywania małego kociaka, uczucia jakim człowiek może darzyć zwierzę, radość jaką daje ludziowi mały, puchaty kotek, a jury na piedestał wynosi ból. Chorowanie stało się komercyjne, jesteś poważnie chory - jesteś fajny, ludzie lgną. Pewnie, gdybym była dziewczyną niepełnosprawną lub mocno chorą i na tym tle pokazywała jak bardzo kocham mojego kotka i jaki on miły, że mi mruczy nad chorą głową - pewnie zyskałabym setki fanów, uznanie plebsu i szacunek jury (o, jaka dzielna, sama chora a jeszcze kota przygarnęła). A tak, no cóż, mam kota i będę się nim cieszyć dalej. W zdrowiu. 

Tak, zazdroszczę wszystkim tym, którzy mnie prześcignęli w rywalizacji, poszli dalej a co niektórzy zgarnęli te bony Apart i laptopy. Po to brałam udział w konkursie, żeby coś "zgarnąć", zyskać. I zyskałam: przekonanie, że jednak nie było warto się łudzić.

P.S. gwoli wyjaśnienia: nie mam za złe tym ludziom, którzy wygrali. Mam za złe jurorom, że tak decydowali. Uważam, że powinno być albo więcej kategorii albo powinny być one inaczej nazwane.  

P.S.bis: wyniki konkursu wkurzyły mnie tak samo, jak wkurzają mnie opowieści o chorobach i śmierci w telewizji śniadaniowej w niedzielę, o 9-10 rano (bez względu czy to tvn czy telewizja publiczna, jeden "szajs" i "merde").

 

bądźcie zdrowi WSZYSCY.

z poważaniem,

Aleksandra / noirdesir2@gazeta.pl /

 

Kanał informacyjny

PustaMiska - akcja charytatywna free counters Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Opcje Bloxa