KOTOHOLIC fotoblog o Kocie

To była świadoma decyzja: BIERZEMY KOTA DO DOMU! Od dnia 28.07.2011r życie nie jest już takie jak dawniej : dzięki Kitce kocham koty, uwielbiam fotografować koty, mogę mówić o kotach godzinami ... też tak masz? Witaj w klubie... w klubie KOTOHOLIC, fotoblog o kocie! Będzie mi miło, jeśli zostawisz jakiś ślad: mail, komentarz, lajk.

Wpisy

  • piątek, 13 grudnia 2013
    • coś jak złote myśli.... mieliście takie zeszyty z pytaniami i odpowiedziami kolegów w szkole podst.?

      Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę”. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.

       

      Arle, dzięki za nominację, oto odpowiedzi na Twoje pytania:

       1. Co było, jak bloga nie było? (Jak blog wpływa/ zmienił Twoje życie)?

      - było zwykłe życie bez kota. bo ten blog powstał dzięki Kitce, która pojawiła się w naszym życiu. koci blog, jego prowadzenie, stało się czymś w rodzaju hobby.

      2. Z jaką postacią fantazy się utożsamiasz: elfem, driadą, krasnoludem, goblinem, a może wiedźminem i dlaczego?

      - nie znam się na literaturze fantazy i nie wiem czym charakteryzują się te postacie, aczkolwiek, jak byłam nastolatką chciałam być czarownicą, uskuteczniałam nawet wróżenie z run i bardzo wierzyłam horoskopom.

      3. Jakiego typu muzyki słuchasz i czym dla ciebie jest muzyka?

      - lubię muzykę rockową, punkową trochę też, ale i pop lat 80/90. wzbudza we mnie pozytywne emocje. muzyka jest dla mnie tłem do wydarzeń, wywoływaczem wspomnień.


      4. Jaka najbardziej dziwna (może, być także śmieszna, straszna, kompromitująca) historia się tobie przytrafiła?

      - oooch, kompromitujące wpadki to jest coś, co mi się zdarza.... wolę ich nie wspominać, tym bardziej na forum publicznym.

      opowiem historię straszną, tego żadna dziewczyna nie chciałaby przeżyć - jako nastolatka wracałam kiedyś z przychodni do domu (autobusem i tramwajem, przez całe miasto jechało się około 1h) i okazało się, że dostałam niespodziewanie silnego krowotoku - miałam okres i podpaska nie pochłonęła wszystkiego. jechałam tak z tyłkiem zakrwawionym (jasnobłękitne jeansy) i nie bardzo miałam jak się zakryć, była wiosna, nie pamiętam czy miałam kurtkę jakąś, którą mogłabym zakryć, chyba nie. wróciłam do domu z płaczem.... 

      5. Jesteś typem skowronka czy sowy?

      - zdecydowanie sowa. aczkolwiek teraz, gdy mam 2tyg dziecko w domu, mój tryb spania i wstawania trudno określić jednoznacznie...

      6. Wymarzone miejsce na ziemi (lub w kosmosie) w którym chciałabyś/chciałbyś zamieszkać?

      - dawniej marzyłam o Francji.... teraz marzę o Hiszpanii.... ale najważniejsze, to żeby było to miejsce szczęśliwe, wolne od tragedii meteorologicznych, wojennych i in. i żeby byli w nim razem ze mną moi najbliżsi.

      7. Czy doświadczyłaś/doświadczyłeś kiedyś jakiegoś paranormalnego zjawiska?

      - tak, miewam złe prorocze sny.... :(


      8. Jakie były Twoje ulubione przedmioty w szkole?

      - la langue francais, bien sur, depuis l'ecole primaire.

      9. Do kogo wzdychałaś/wzdychałeś jako nastolatka/nastolatek? (piosenkarz, aktor, etc.)

      - Keanu Revees....


      10. Najbardziej znienawidzona potrawa z dzieciństwa?

      - brukselka i wątróbka - pozostały znienawidzone do dziś.

      11. Jakie 3 życzenia zadasz złotej rybce?

      - żeby Staś był szczęśliwy i zdrowy.

      - żeby tata wyzdrowiał.

      - żeby żadne zwierzę na świecie nie cierpiało z powodu człowieka. 

       

       

      moje pytania do Was, kobitki:

      1) jaką pozycję w hierarchii zajmuje w twoim domu KOT?

      2) kto pierwszy dostaje śniadanie u ciebie w domu - Kot czy ty? 

      3) czy rozpieszczasz swojego kota?

      4) czy też lubisz się chichrać oglądając śmieszne filmy/zdjęcia z kotami w roli głównej?

      5) jak trafił do ciebie twój kot? (możesz opisać historię tylko 1 jeśli masz ich duużo)

      6) chciałabyś mieć jeszcze więcej kotów?

      7) czy nie wkurza cię ta zabawa w pytania i odpowiedzi?

      8) nie masz mi za złe, że na tym pytaniu poprzestanę?

       

      do odpowiedzi wywołuję:

      szmiszmasz (bo już prawie rok nie aktualizuje bloga)

      markaewa (bo też się ociąga z blogiem, sooory: nie wiem czy masz kota???)

      barba50 (ona to ma o czym pisać)

      kotamakota (ona się nie ociąga, ale ciekawa jestem jej zdania na powyższe tematy, hehe) 

                                                                                        do dzieła!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „coś jak złote myśli.... mieliście takie zeszyty z pytaniami i odpowiedziami kolegów w szkole podst.?”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      noirdesir2
      Czas publikacji:
      piątek, 13 grudnia 2013 12:31
  • czwartek, 12 grudnia 2013
    • przełamywanie lodów

      Staś przyszedł na świat 30 listopada.

      2 grudnia wróciłam z nim do domu i zaczeło się nawiązywanie przyjaźni Staś-Kitka. Pierwsza reakcja : najeżyła się delikatnie, podeszła i powąchała dziecko. Oczy okrągłe jak pięć złotych, zdziwiona, jak się później okazało, również trochę obrażona. trzymała dystans, nie zbliżała się do małego, do nas też nie specjalnie, przestała spać z nami w sypialni (mimo, że jej pufek nadal tam stał). potem kilka dni z rzędu jakbyśmy w ogóle kota nie mieli - chowala się w kanapie całymi popołudniami do późnej nocy. z rana była bardziej widoczna, wychodziła na jedzenie, czasem coś zwymiotowała (suchą karmę, myślę, że to też był znaczący gest z jej strony). codziennie ktoś do nas przychodził, więc trochę też bawiła się z gośćmi, z nami też czasami... gdy Staś zaczynał płakać, uciekała, chowała się. 

      dwa dni temu jednak zdarzyło się, że przyszła w nocy do sypialni gdy Staś zapłakał i patrzyła co z nim robimy. w dzień zaczęła podchodzić do łóżeczka i obserwować małego człowieczka w nim leżącego. raz już asystowała mi przy przewijaniu. innym razem, gdy Misiu trzymając synka na rękach zbliżył się do kota, ta otarła się głową i grzbietem o jego rękę i o Stasia - moim zdaniem był to gest akceptacji.

      dzisiejszej nocy natomiast, gdy obudziliśmy się o 4 na przewijanie i karmienie, Kitka leżała na pufku! :) a Misiu mówił, że spała nawet z nami na kołdrze przez pewien czas :)

      uważam więc, że Kitka odpuściła sobie focha i zaczyna akceptować Stasia. mam nadzieję, ze niedługo zrozumie, że jest starszą siostrą dla małego i będzie go pilnować, niczym małego kotka. w sumie, miauczą podobnie :)

      fot. z 11-12-2013r. 

       

      edit 13-12-2013:

      wczoraj zastosowaliśmy skojarzenie pozytywne, gdy ja karmiłam Stasia, Misiu usiadł koło mnie i podał Kitce sticks'a - wszyscy wiemy, że większość kotów da się pokroić za sticks'y, ona na pewno!

      a dziś nadal obserwuję stopniowe zbliżanie się kota do dziecka - np, gdy zostawiłam śpiące dziecko na łóżku i poszłam myć zęby, kotka podeszła do niego "na paluszkach", pomalutku i popatrzyła na niego, po czym odeszła.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (5) Pokaż komentarze do wpisu „przełamywanie lodów”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      noirdesir2
      Czas publikacji:
      czwartek, 12 grudnia 2013 18:52

Kanał informacyjny

PustaMiska - akcja charytatywna free counters Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Opcje Bloxa