KOTOHOLIC fotoblog o Kocie

To była świadoma decyzja: BIERZEMY KOTA DO DOMU! Od dnia 28.07.2011r życie nie jest już takie jak dawniej : dzięki Kitce kocham koty, uwielbiam fotografować koty, mogę mówić o kotach godzinami ... też tak masz? Witaj w klubie... w klubie KOTOHOLIC, fotoblog o kocie! Będzie mi miło, jeśli zostawisz jakiś ślad: mail, komentarz, lajk.

Wpisy

  • czwartek, 27 lutego 2014
    • ciemna strona zagadnienia

      "- Nie o to chodzi. Ja naprawdę nie wiem, czy słuszne jest dawanie początku nowemu życiu. Dzieci dorosną, pokolenia się zmienią i co będzie? Jeszcze więcej gór zniszczą i jeszcze więcej morza zasypią. Wynajdą jeszcze szybsze samochody i jeszcze więcej kotów zostanie przejechanych. Nic więcej.

      - To jest ciemna strona zagadnienia. Zdarzają się też dobre rzeczy i są też dobrzy ludzie. 

      - Jak mi dasz trzy przykłady, uwierzę ci- powiedziałem" *

       

       

      kiedyś miałam identyczne podejście do kwestii posiadania dzieci. po trzydziestce to się zmieniło. natomiast Haruki dobrze pisał, prawdę pisał. 

       

      * Haruki Murakami "Przygoda z owcą" 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      noirdesir2
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 lutego 2014 21:32
    • Kitka przy karmieniu

      w tym miesiącu zdarzyło się Kitce kilkakrotnie dobrowolnie towarzyszyć przy karmieniu Stasia :)

      przychodziła poleżeć przy nas na kanapie albo na łóżku. albo wskoczyła na kanapę, dała się pogłaskać, pomruczała i poszła.

      codziennie podchodzę do niej ze Stasiem na ręku i ją miziam. często też podczas karmienia Stasia zagaduję kota, gdy przechodzi obok, pogłaskam ją jeśli dosięgnę. myślę, że w końcu zaczyna to przynosić pozytywne skojarzenia i rezultaty w postaci wspólnego zalegania :)

       

      a czasem cichaczem sobie siądzie niedaleko młodego i zerka to na ptaszki za oknem to na młodego...

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Kitka przy karmieniu”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      noirdesir2
      Czas publikacji:
      czwartek, 27 lutego 2014 20:59
  • poniedziałek, 17 lutego 2014
    • zieleń ukochana

      koty też lubią zielony kolor i nie mogą się już doczekać ... trawyyyyyyy

      dla Kitki trawa już rośnie i to w dwóch doniczkach! i jeszcze jest zapas do wysiania! 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „zieleń ukochana”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      noirdesir2
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 17 lutego 2014 20:41
    • taki szok i to w Dniu Kota...

      dlaczego szok?

      a no, dlatego, że odkąd mam syna, śpiewam mu czasem pewną pioseneczkę, którą nauczyła mnie babcia w dzieciństwie. do dziś pamiętałam tylko pierwszą zwrotkę i postanowiłam zasięgnąć wiedzy w necie i odszukałam sobie wersję oryginalną na YT, z zamiarem nauczenia się jej całej (lubiłam zawsze refren, bardzo rytmiczny, no.. sympatyczny). 

      po pierwszym przesłuchaniu szczena mi opadła i cycki i ręce prawie też (ale trzymałam Stasia na ręku więc je powstrzymałam od opadnięcia...), gdyż okazało się, że w owej ślicznej pozornie, starej, francuskiej pioseneczce dziewczynka-pastereczka wpada w złość i zabija kotka, który śmiał zjeść czy tam polizać odrobinkę jej sera, który sobie zrobiła z mleczka owieczek, które pasła... 

      dziewczynka zatłukła kotka kijem, no, szok, przyznacie, w dodatku w Światowym Dniu Kota, niemiła to rzecz tak się dowiedzieć... może dlatego znałam tylko pierwszą zwrotkę, może dlatego babcia mnie nie nauczyła dalej?

      jakby komuś było mało dreszczyka, to w ostatniej zwrotce owej przyśpiewki dziewczynka idzie do spowiedzi, a ksiądz w ramach pokuty proponuje, że ją "wyściska", tudzież "pocałuje" (dwojako można tłumaczyć słowo "embrasser"). a ona, że skoro pokuta tak mało dokuczliwa, no to zaczynamy wszystko od nowa (w sensie - można zaśpiewać całość od początku i tak w kółko)....

      oszczędzę już wszystkim dywagacji nt znikomej wartości edukacyjnej owej przyśpiewki, każdy może sobie sam sobie wyciągnąć morał (ale jakże temat na czasie...).

      w komentarzach pod piosenką na YT wyczytałam, że istnieją wersje soft, w których dziewczynka tylko "skrzyczy kotka", a ksiądz jej odpuszcza winę i nie każe się ściskać. na szczęście.

      kto ma ochotę, proszę może posłuchać pioseneczki tutaj (mam nadzieję, ze link zadziała, autorz YT zastrzegł umieszczanie filmu na stronach):

      http://www.youtube.com/watch?v=X9kQ5zumZww&feature=share&list=RDX9kQ5zumZww

       

      jeśli link nie działa, no to macie tekst. sorry, wiem, że po francusku nie każdy... ale w poście wszystko wytłumczyłam. piosenka od dziś, jest dla mnie do bani...

       Il était une bergère
      Et ron et ron, petit patapon
      Il était une bergère
      Qui gardait ses moutons, ron ron
      Qui gardait ses moutons

      Elle fit un fromage
      Et ron et ron, petit patapon
      Elle fit un fromage
      Du lait de ses moutons, ron ron
      Du lait de ses moutons

      Le chat qui la regarde,
      Et ron et ron, petit patapon
      Le chat qui la regarde
      D'un petit air fripon, ron ron
      D'un petit air fripon

      Si tu y mets la patte
      Et ron et ron, petit patapon
      Si tu y mets la patte
      Tu auras du bâton, ron ron
      Tu auras du bâton

      Il n'y mit pas la patte
      Et ron et ron, petit patapon
      Il n'y mit pas la patte
      Il y mit le menton, ron ron
      Il y mit le menton

      La bergère en colère
      Et ron et ron, petit patapon
      La bergère en colère
      Tua son p'tit chaton, ron ron
      Tua son p'tit chaton

      Elle fut à confesse
      Et ron et ron, petit patapon
      Elle fut à confesse
      Pour demander pardon, ron ron
      Pour demander pardon

      Mon père je m'accuse
      Et ron et ron, petit patapon
      Mon père je m'accuse
      D'avoir tué mon chaton, ron ron
      D'avoir tué mon chaton

      Ma fille pour pénitence
      Et ron et ron, petit patapon
      Ma fille pour pénitence
      Nous nous embrasserons, ron ron
      Nous nous embrasserons

      La peine étant si douce
      Et ron et ron, petit patapon
      La peine étant si douce
      Nous recommencerons, ron ron
      Nous recommencerons

       

      świat zawsze był okrutny. chciałabym wierzyć, że  w dniu dzisiejszym żadnemu kotu nie dzieje się krzywda. eeeeech, żeby nigdy się nie działa... 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „taki szok i to w Dniu Kota...”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      noirdesir2
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 17 lutego 2014 20:18
  • piątek, 14 lutego 2014

Kanał informacyjny

PustaMiska - akcja charytatywna free counters Akcja: Nie kradnij zdjęć!

Opcje Bloxa